O nas

Zawsze kochałam zwierzęta i przez całe moje życie towarzyszyły mi różnego rodzaju pupile… począwszy od chomików, papużek, aż do mojej największej miłości psów…

Także swoją drugą połowę i dzieci zaraziłam miłością do zwierzaków, przez co ciągle zajmowały się jaszczurkami, świnkami morskimi, szczurkami… 

Młodszy syn zaczynał od papużki, szynszyli, aż upodobał sobie oryginalnych pupili skorpiony i pająki ptaszniki…

Dziś naszymi domownikami są kotka Brytyjka FIBI oraz córki królik miniaturka PYSIA, no i oczywiście nasze AKITY.

Przygoda z akitami zaczęła się od przeprowadzki na wieś i szukaniu psa, który odpowiadałby nam i naszemu sposobowi życia…

Przeglądając strony internetowe i czytając informacje o różnych rasach, natrafiłam na nie znaną mi wcześniej lecz intrygującą mnie rasę Akita… Po przeczytaniu wielu artykułów i przejrzeniu wielu stron hodowli… mimo, że hodowcy przestrzegają, iż „Akita nie jest psem dla każdego”… stwierdziłam jednak, że to pies właśnie dla nas.

Gdy w końcu decyzja zapadła o kupnie szczeniaka, wybraliśmy hodowlę Roal w Depauli koło Konina, gdzie mogliśmy na miejscu obejrzeć zarówno rodziców szczeniaków, jak i pozostałe psy. Oczarowało mnie podejście właścicieli hodowli Doroty i Tomka do swojej gromady, widać było ich miłość i zaangażowanie. Mieliśmy to szczęście, że gdy tylko szczenięta przyszły na świat, po 4 tygodniach wybraliśmy na miejscu Naszą małą sunię. Skradła nam serca od pierwszego spotkania… Zanim trafiła do nas jeszcze 2 razy odwiedzaliśmy ją u hodowców i śledziliśmy jak pięknie rośnie.

W końcu na początku września 2013 roku ERI NO YOSHE Roal znalazła się w naszym domu… pluszowa, cicha kuleczka, która od pierwszych dni przysporzyła nam wiele radości.

YOSHE to Akita japońska kochająca wszystkich, choć nie lubiąca przesadnych pieszczot, jednak do masażu w okolicach lędźwi, krzyża i nasady ogona z chęcią się nadstawia - jak pieszczoty to na jej warunkach :) …

Okazało się również, że mojemu mężowi od zawsze podobały się Akity amerykańskie… dlatego 21 kwietnia 2015 roku ( w 25 rocznicę ślubu) do naszego grona dołączyła BRENDA LEE Snowfluff. Zupełne przeciwieństwo cichej Yoshe… Brendi od pierwszych dni hałaśliwa, rozszczekana… lecz przy swojej starszej koleżance z dnia na dzień wyciszająca się… No i straszny pieszczoch, i całuśnik…Ponieważ chcieliśmy, aby nasza sunia doczekała się potomstwa… zaczęliśmy przygodę z wystawami, na których mieliśmy możliwość nabierać doświadczenie i okazje poznania wielu wspaniałych hodowców. Mimo, że dla Yoshe wystawy to nie jej bajka i nie zawsze miała ochotę się odpowiednio pokazać, to odnosiła i nadal odnosi sukcesy...

Dziś wiem na pewno, że jesteśmy na początku swej przygody zarówno z Akitą japońską,
jak i amerykańską… obie nas urzekają…uwielbiamy patrzeć na ich wspólne zabawy… na to, jak uzupełniają się swoimi różnymi charakterami… Obie kochane i kochające wszystkich… uwielbiające wspólne spacery… chodzące czasami własnymi ścieżkami… i dla nas niepowtarzalne.

6 lutego 2016 roku doczekaliśmy się naszych pierwszych szczeniąt z przydomkiem Yowili (FCI nr 136/15), po naszej ERI NO YOSHE Roal i psie sprowadzonym z Francji F’CHISAI GO OF Kamino Ken – Młodzieżowy Champion Polski, Champion Polski.

W sierpniu 2016 roku do naszych dziewczyn dołączył pręgowany chłopak akity japońskiej Shogun Team Goukai Go z hodowli Branislava Sukary's z Serbii... Nasze stadko powiększa się, a co za tym idzie przysparza nam więcej wrażeń, radości... więcej spostrzeżeń oraz nauki nowego członka rodziny... ale i przy okazji ujawniają się nowe cechy pozostałych domowników...